sobota, 23 lutego 2013

nie wiem, skąd jeszcze cały czas przeświadczenie, że po prostu nie może być inaczej, że nie chcę nic innego, chociaż chyba nie mam dużo, chociaż chyba faktycznie, masz rację.

ode mnie zawsze będzie więcej, bo są tacy, którzy potrzebują, żeby mnie było więcej, bo ich zawsze będzie mało. mało dla mnie.

nie myśl, że jestem głupia i nie wiem tego, że będąc tak, zawsze będę trochę sama. Zawsze będę na tak bardziej, zawsze wrócę i będę.
Wiedziałam to od początku.
i zawsze będę próbowała cię uczyć, ale wiem też, jak bardzo to trudne i czasem niemożliwe.

nie wiem skąd to się wzięło, w ogóle. szczerze, też jestem czasem zdziwiona, że wciąż zaczynam to od nowa, zawsze gotowa na jeszcze raz, albo na reset, jeśli tego potrzebujesz. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło.

może dlatego, że potrafię być z tobą po prostu szczęśliwa?

i dlatego, że ze wszystkich chyba tylko ja mogę cię trochę poprowadzić, czasem?

"Dla pewnego rodzaju ludzi miłość zaczyna się od czegoś zupełnie drobiazgowego, od głupstwa."

trochę mam takich głupstw, i dużo, dużo lata i słońca. I wiatr na tafli wody, która jest niebieska pod niebem, które jest tak samo niebieskie. i powietrze, które pachnie tak, że dziwię się, że nie chodzę po trawie, a nie po asfalcie. i noce, które błyszczą od deszczu.

czasem myślę, że my cali jesteśmy z takich głupstw, z mojego śmiechu, w nieustannym rytmie, kroków, muzyki, bo jesteś muzyką, od początku do końca, nieskończonym rytmem.

nie chcę poważnych. życie wcale nie jest poważne, no nie?
chcę życia, hej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz