a może jestem o krok od tego, żeby uwierzyć, że nie muszę nic w sobie zmieniać na zewnątrz?
chcę sobie wymyślić życie.
moje życie.
przecież jestem jeszcze taka młoda, młodziutka, buzię mam niezużytą, dłonie dalej są dłońmi dziecka, z obgryzionymi do krwi palcami.
a jestem tak szczęśliwa, jak jeszcze nigdy.
tylko czasem chciałabym wiedzieć jak to jest, kiedy dostaje się kwiaty.
chcę sobie wymyślić życie.
moje życie.
przecież jestem jeszcze taka młoda, młodziutka, buzię mam niezużytą, dłonie dalej są dłońmi dziecka, z obgryzionymi do krwi palcami.
a jestem tak szczęśliwa, jak jeszcze nigdy.
tylko czasem chciałabym wiedzieć jak to jest, kiedy dostaje się kwiaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz