niedziela, 14 lipca 2013

ktoś bardzo madry powiedział kiedyś,
że

przestań  widzieć wszystko w czarnych barwach i twórz swoje życie z każdym krokiem, a jeśli nie ma ścieżki, wydeptaj ją sobie.

wyobrażaj sobie tylko dobro i że dasz radę, bo masz moc tworzenia własnej rzeczywistości.

wszystko w twoich rękach.

wybieramy ludzi, z którymi chcemy być. czym się kierujemy?
chyba musimy tego kogoś podziwiać. I dobrze się przy nim czuć, i chcieć go całego.
Tyle dobra nami kieruje na początku, tyle sympatii i ciepła.
Jeśli to prawda i jeśli ma trwać, to te rzeczy nie znikają. Zawsze będzie sie czuło jakąś taką tkliwość i zachwyt, że na boga, to jest to, nawet nie ma motyli, tylko pięknie jest na chwilę.

w świecie, w którym jest 7 miliardów ludzi (stan na styczeń 2013) naprawdę można znaleźć kilka odbić piękna w cudzych oczach.

Mam takich kilka.
kilka takich, do których chcę się uśmiechać.
które dają mi rady i przejmują się tym, kiedy płaczę. bo nie lubią, kiedy płaczę. i kiedy jestem smutna. i zmierzła. markotna. i nie słucham ich rad. i mówię nie to, co trzeba.

ale hej.
nie zawsze tak jest.
i hej. mam takie szczęście.
naprawdę.
masę możliwości i trochę oleju w głowie.
I kogoś, kogo mogę jakoś tak naturalnie złapać za rękę.

ja, dziewczyna zawsze na 5+, albo na 6  + masą kompleksów
tych kompeksów jest mniej. nauczyłam się patrzeć trochę ładniej.

obiecuję sobie uroczyście, że od dziś, nie od jutra, będę budować sobie takie życie, jakie chcę.
Ty też w nim będziesz, a ja będę z Tobą mądrze. już od dziś.
od dziś tylko bedzie teraz i jutro, żadnego wczoraj.





i pięknie bedzie.
już jest trochę piękniej, wiesz.
jest wieczór, ja wcale nie płaczę, i to był dobry dzień. do końca będzie.
i każdy kolejny.
jutro obiecuję uśmiechnąć się od razu jak tylko wstanę, i robić tak codziennie.
już nie chcę dymu, chcę widzieć przejrzyście i pięknie.

jak ty.
jak my, w naszych odbiciach wzajemnie winniśmy być.

piękni sobie. w piękno obleczeni, bo reszta nie ma znaczenia.
Każdego dnia szukać piękna.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz